Mamy teraz wymarzoną wiosenną pogodę. Po kwietniowej suszy wreszcie zaczęły padać deszcze. Nie stały się jednak zbyt uciążliwe. Jest dość ciepło i panuje wspaniała równowaga. Po kilku słonecznych dniach mamy dwa dni deszczu. I tak już od trzech tygodni. Tak się jakoś składa, że jak tylko posieję coś w ogródku nie muszę martwić się o podlewanie.
Bociany z sąsiedztwa klekoczą, że lato będzie upalne…

W sobote was wspominalismy, wypatrywalismy przez okno autobusu drogi do Dabkow. Siedzacej obok wnuczce opowiadalam gdzie jej mama ostatnie lato w Polsce spedzila.
Tyle wspomnien…