Łabędzie

łabędzie

Łabędzie na Wielkim Kanale Brdy. Zdjęcie zrobione przez naszego gościa pana Krzysztofa.

Kto z nas nie podziwiał łabędzi? A spotkać je można chyba wszędzie- na jeziorach, stawach, bajorach, rozlewiskach rzek oraz przy brzegach mórz. W Borach Tucholskich oczywiście też są. Nie bez powodu nazywane są królewskimi ptakami- wystarczy na nie spojrzeć- piękne, majestatyczne, budzące podziw i zachwyt.

łabędzie

To zdjęcie też zrobił pan Krzysztof

Łabędzie są także bohaterami wielu baśni. „ Brzydkie kaczątko”, „Dzikie łabędzie” to baśnie, które na pewno znamy z dzieciństwa. No i także mnóstwa przysłowiowych określeń jak ‘łabędzia szyja’ czy ‘łabędzi śpiew’. Co jednak mnie najbardziej zachwyca w łabędziach to to, że łączą się one w pary na całe życie. Można je zatem uznać za symbol miłości i wierności.

Łabędzie to wielkie ptaki. Długość ich ciała wynosi często ponad półtora metra a rozpiętość skrzydeł ponad dwa metry. Ważą od 8 do 12,5 kg. Pisklęta łabędzi są oczywiście szare, ale nie wszystkie. Zdarzają się wśród nich także białe pisklaki i to w jednym miocie z szarymi!

Łabędzie żywią się przeważnie roślinnością ze zbiorników wodnych czyli wodorostami ale też wszystkim co zaplącze się w wodorosty, a więc ślimaki, małże, larwy owadów. A co z dokarmianiem łabędzi? To takie fajne wybrać się z dziećmi do parku pokarmić łabędzie chlebem. Ornitolodzy radzą tego nie robić. Łabędzie karmione chlebem częściej zapadają na nieuleczalne choroby.

łabędzie

I jeszcze jedna fotka dzięki uprzejmości pana Krzysztofa.

Bywało jednak w przeszłości, że łabędzie były cenione jeszcze z innego powodu niż ozdoba pałacowego ogrodu. Otóż bardzo pożądane było też ich… mięso. W Anglii na przykład było ono prawdziwie królewskim przysmakiem i to dosłownie. Bo tylko rodzina królewska i wysoko urodzeni mieli do niego dostęp. Mnóstwo urzędników z Królewskim Hodowcą Łabędzi na czele pilnowali, by tego prawa przestrzegano. I w sumie to dobrze, bo pewnie wytrzebiono by w ten sposób wszystkie te ptaki.

W Borach najczęściej spotykamy łabędzie podczas spływów kajakowych. Radzę nie podpływać zbyt blisko, bo możemy napotkać opór agresywnego samca broniącego swojego terytorium i rodziny.

, , , ,

No comments yet.

Dodaj komentarz