Kto posprząta las?

Kto posprząta las

Kto posprząta las?

W lesie spotykamy je na każdym kroku. Ale nie tylko w lesie, bo na polu również. Albo na przykład na drodze. Wszędzie tam, gdzie trzeba po kimś posprzątać pojawiają się one- niezastąpione żuki. Co byśmy bez nich zrobili?

Żuka nazywają gnojarzem. Nie bez przyczyny zresztą bo odchody to jego ulubione pożywienie. Ale nie tylko. Żuk żywi się również butwiejącymi liśćmi, mchem, igliwiem, korą drzew czyli w sumie leśnymi odpadami. Ma więc to pożyteczne stworzenie niezwykle duży udział w sprzątaniu lasu. Natomiast to, czego zjeść nie zdoła po prostu zakopuje głęboko, tworząc w ten sposób zapasy dla siebie i potomstwa. Dzięki temu las jest czysty a gleba w nim użyźniona i spulchniona. Spryciarz z tego żuczka.

Żuk leśny to niewielki czarno- niebieski, błyszczący chrząszcz, trochę powyżej 1 cm, największe osiągają rozmiary 2 cm. Znamy go z tego, że jest powolny i ociężały ale bardzo wytrwały w swojej pracy. Pani żukowa pod kupką odchodów drąży tunele, które nimi wypełnia. W każdym odgałęzieniu takiego tunelu składa jajeczko z którego wylęgnie się larwa. Zanim jednak larwa osiągnie dojrzałość musi minąć rok. Jeżeli zaskoczy ją zima, spędza ją w swojej jamce, a wiosną wyrusza na miłosne podboje.

Jak bardzo potrzebne są nam żuki może zilustrować przykład Australii. Jakieś dwieście lat temu sprowadzono na ten kontynent bydło. Wspaniałe rozległe pastwiska sprzyjały, zdawałoby się, hodowli tych zwierząt. Jednak po pewnym czasie pastwiska zapełniły się bydlęcymi odchodami, które z kolei stały się wylęgarniami much, które w krótkim czasie stały się plagą. Mało tego, ziemia na której pasły się zwierzęta z powodu nie rozłożonych odchodów przestała nadawać się do użytku, co w latach 70-tych przybrało rozmiary plagi.

Z pomocą przyszły żuki. To znaczy same nie przyszły bo miały za daleko. Przywieziono je z Afryki. Ale zaraz, to w Australii nie było tych chrząszczy? Przecież one występują wszędzie. Otóż były, ale te australijskie radziły sobie tylko z miejscowymi zwierzętami. Bydlęca kupa była po prostu dla nich zbyt miękka. Na szczęście tego problemu nie miały żuczki afrykańskie i szybko wzięły się do roboty. Tak to dzięki małym pracowitym chrząszczom Australia mogła wreszcie odetchnąć.

Kto posprząta las

A zatem- kto posprząta las? Odpowiedź jest prosta- dzielny żuczek leśny!

, , , , ,

No comments yet.

Dodaj komentarz