Rozmnażamy begonie

rozmnażamy begonie

Rozmnażamy begonie, żeby latem cieszyć się takimi kwiatami…

Styczeń się zaczął, więc czas pomyśleć o ogrodzie. Myślicie, że za wcześnie jeszcze? Tak mogłoby się wydawać. I w sumie ja zawsze ten okres przesypiam a jak się budzę, to moje znajome mają już spore sadzonki na parapecie. Więc w tym roku zaczynam już w styczniu. Właściwie to Wandzia mi przypomniała, że czas byłby już zacząć coś siać. Ale ja zacznę od sadzenia. A zatem- rozmnażamy begonie!

rozmnażamy begonie

Begonie występują w najróżniejszych kolorach

Dlaczego właśnie begonie? Otóż jak mnie poinstruował Ekspert, z jednej bulwki mogę uzyskać nawet kilka sadzonek. Trzeba tylko zacząć bardzo wcześnie. Od czego zacząć? Rady Eksperta opiszę krok po kroku:

  • Przede wszystkim musimy mieć dobrą ziemię. Ja polecam ziemię z Biedronki. Jest tania i naprawdę dobra. To prawda, że nie można jej teraz dostać, więc zrobiłam sobie zapas, gdy była dostępna. Jeżeli nie macie takiego zapasu, to jeszcze pozostaje sklep ogrodniczy.
  • Do wyłożenia bulw użyłam ażurowej skrzynki po owocach wyłożonej folią. Wsypałam ziemię do skrzynki, zrosiłam wodą i poukładałam cebule w pewnych odstępach od siebie, nie przysypując ich ziemią.
  • Skrzynkę ustawiłam na oknie. Po ok dwóch tygodniach zaczęły się pojawiać maleńkie wypustki, które później urosną w pęd ( mam przynajmniej taką nadzieję)
  • Kiedy już wyrosną nam pędy z kilkoma liśćmi, będzie można je poucinać i ukorzenić. W tym celu ostrym nożem odetnę sadzonkę, zanurzę w ukorzeniaczu i włożę w nową doniczkę wypełnioną ziemią. Ale o tym napiszę szczegółowo za jakiś czas, kiedy będę mogła już begonie sadzonkować. Na razie muszę czekać aż wypustki urosną.

Oczywiście można kupić gotowe sadzonki wiosną na targowisku, dla mnie jednak to zbędny wydatek. Wolę kupić lub przechować bulwy i mieć z nich kilka sadzonek. Cena bulwy begonii i sadzonki jest podobna, więc od razu widać co się bardziej opłaca. No a poza tym, jak to mówią w reklamach- satysfakcja gwarantowana!

 

, , , , ,

No comments yet.

Dodaj komentarz