Przyleciały żurawie

Przyleciały żurawie. Już jakieś dwa tygodnie temu słyszeliśmy ich charakterystyczny krzyk, ale dopiero dziś zobaczyliśmy je na własne oczy. I to w pełnej krasie! Otóż dwie pary urządzały swój piękny godowy taniec na polu pod lasem. Patrzyliśmy na nie jak zauroczeni. Dla takiego widoku warto było zamieszkać w Borach Tucholskich. Jaka szkoda, że nie miałam ze sobą aparatu fotograficznego. Zdjęcia, które tutaj zamieszczam, pochodzą z wcześniejszych lat.

przyleciały żurawie

Taniec godowy odbywają żurawie zawsze wczesną wiosną. Później już rzadziej można je spotkać na polach, bo zajęte są wysiadywaniem jaj i dbałością o potomstwo. A dbają o to oboje rodzice. Razem wysiadują na zmianę jaja i razem dbają o potomstwo. Jaja wysiadują przez 30 dni. Po tym czasie wykluwają się puchate rudawe pisklęta, najczęściej zaledwie dwa, o które rodzice troskliwie dbają przez 10 tygodni. I co ciekawe, każde z rodziców zajmuje się jednym pisklakiem, więc mają naprawdę dobrą opiekę. Karmią swoje młode ślimakami, robakami i wszelkimi owadami.

przyleciały żurawie

Kiedy żurawie osiągną wiek dwóch lat, zaczynają łączyć się w pary i odbywać toki. Wtedy właśnie możemy spotkać te piękne ptaki na polu, jak wykonują ten swój niesamowity taniec godowy. Ale są to początkowo jedynie zaloty, bowiem dojrzałość płciową osiągają żurawie dopiero po 5- 6 latach od wyklucia, więc dopiero wtedy mogą dorobić się potomstwa. Pozostają jednak wierne sobie przez całe życie. To taki przykład miłości i dozgonnej wierności.

Żurawie są w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową. Dlatego też ochroną objęto ich lęgowiska- tereny bagienne i podmokłe. Trochę się martwiliśmy, jak w zeszłym roku bagna naokoło powysychały z powodu suszy. Skoro jednak żurawie nadal do nas przylatują, to chyba nie jest tak źle. Pewnie jakoś sobie z tym problemem poradziły i nie zrezygnowały z zasiedlania Borów Tucholskich.

przyleciały żurawie

No tak, ale ja napisałam, że żurawie przylatują wczesną wiosną, a dziś mamy 28 lutego. Cóż, widocznie one uznały, że to już wiosna…

, , , , , , , , , ,

No comments yet.

Dodaj komentarz