Tag Archives: piękno

Muzeum Kolejnictwa Kościerzyna

Zawsze kręciły mnie stare pociągi i zabytkowe dworce. To takie wspomnienie dzieciństwa. Co prawda w Pruszczu Gdańskim w latach siedemdziesiątych były już kolejki elektryczne, ale na Kaszuby i w Bory Tucholskie wciąż jeździła mała ciuchcia z wagonikami z drewnianymi siedzeniami. Zobaczyć coś takiego jeszcze raz- bezcenne.   To była wspaniała wyprawa! Jedyną niedogodnością było to, […]

Leave a comment Continue Reading →

Zima w Borach

No to mamy zimę. Nareszcie! Bo zima w Borach Tucholskich jest naprawdę przepiękna. To nic, że napadało śniegu i trzeba wziąć się do pracy, żeby jakoś przejść przez podwórko. Po takiej suszy śnieg to prawdziwe błogosławieństwo. Śnieg zawsze nastraja mnie pozytywnie. Po długiej, szarej jesieni (oj, w tym roku była wyjątkowo długa) przydaje się nam […]

1 Comment Continue Reading →

Lato w BORÓWCE

  No, nareszcie popadało! Po tych kilkudniowych upałach jesteśmy wszyscy wykończeni. Było tak gorąco, że prawie nie wychodziłam z domu w ciągu dnia. Wszystko co miałam do zrobienia, starałam się robić wcześnie rano albo późno wieczorem. Cóż… 35 w cieniu to naprawdę upał! W tym poście zamieszczę przede wszystkim dużo zdjęć. Bo tak szczerze mówiąc, […]

Leave a comment Continue Reading →

Wiosna kapryśna

Dziwna ta nasza wiosna w tym roku. Niby to już koniec maja, a jakoś tak zimno, pochmurno i ogólnie nieprzyjemnie. Bywały co prawda dni lepsze, ale więcej jednak jest tych gorszych. No i tydzień temu były jeszcze przygruntowe przymrozki. A na dodatek jest u nas bardzo sucho. Deszcz czasem pada, ale jest go naprawdę niewiele. […]

Leave a comment Continue Reading →

Uwięziony szpak

  Pewnie się zastanawiacie kto uwięził tego biedaka. Ale to naprawdę nie nasza sprawka. Otóż do naszego komina wentylacyjnego czasem wpadają małe ptaszki. Przeważnie są to wróble. Teraz jednak nasz komin zaaresztował większego ptaka, mianowicie szpaka. Wróbelki nie zawsze mogą się z komina wydostać i dlatego trzeba im czasem pomagać, ale szpak wyszedł stamtąd dość […]

2 Comments Continue Reading →

Wiosna w ogrodzie

No teraz to jest już naprawdę pięknie i wiosennie. Jest ciepło, ptaszki śpiewają i na dodatek na  trawniku zakwitły krokusy. A jak ja już widzę krokusy na moim trawniku to wiem, że w Bory zawitała wiosna. A z wiosną cóż- mnóstwo pracy w ogrodzie. Leszek oczywiście już prawie wszystko zrobił na grządkach warzywnych, posadził także […]

Leave a comment Continue Reading →

Przyleciały żurawie

Przyleciały żurawie. Już jakieś dwa tygodnie temu słyszeliśmy ich charakterystyczny krzyk, ale dopiero dziś zobaczyliśmy je na własne oczy. I to w pełnej krasie! Otóż dwie pary urządzały swój piękny godowy taniec na polu pod lasem. Patrzyliśmy na nie jak zauroczeni. Dla takiego widoku warto było zamieszkać w Borach Tucholskich. Jaka szkoda, że nie miałam […]

Leave a comment Continue Reading →

Kapusta kiszona

„Wielki rwetes dziś u Basi, bo kapustę Basia kwasi”. Nie pamiętam całej piosenki, ale przypominam ją sobie z przedszkola. Kwasi czy kisi, nieważne, w każdym razie kapusta kiszona była niegdyś bardzo popularna na polskich stołach. Na przykład u mojej babci. Z tego co opowiadała, na zimę mieli zawsze zakiszoną beczkę kapusty i beczkę ogórków. Oczywiście […]

Leave a comment Continue Reading →

Zoo w Człuchowie

Przeglądając zdjęcia z wakacji przypomniałam sobie, że nie napisałam jeszcze nic o zoo w Człuchowie, a przecież odwiedzamy je zawsze latem. I każdego lata podziwiać możemy nowe zwierzęta. Ciekawe czym nas tam jeszcze zaskoczą. Skąd właściwie wzięło się zoo w Człuchowie? Jest to prywatna inwestycja właścicieli stacji benzynowej Canpol, położonej przy trasie nr 22. Zoo […]

Leave a comment Continue Reading →

Begonie kiełkują

  Śniegu brak, słoneczko świeci, co prawda wietrzysko straszne, ale aura bardzo przypomina wiosnę. Jednak nie cieszmy się za bardzo- do wiosny jeszcze daleko! Przed nami jeszcze w marcu jak w garncu i kwiecień- plecień. No i prognozy nie są takie obiecujące. Podobno ma być… nijak po prostu. Temperatura będzie oscylować w okolicach zera, ewentualnie […]

Leave a comment Continue Reading →