Sadzimy krzewy, przesadzamy byliny

100_4225

Weekend mieliśmy pracowity pod względem umysłowym. Mnie na przykład intensywne szkolenie z patrzeniem się ciągle w ekran komputera, bardzo wyczerpało. Dlatego dziś z przyjemnością wezmę się za pracę w ogrodzie.

W ogrodzie, tak jak w domu zawsze jest coś do zrobienia. W zeszłym tygodniu zamówiliśmy sadzonki krzewów w szkółce, która prowadzi sprzedaż wysyłkową. Bardzo szybko nam je dostarczono kurierem. Sadzonki są zdrowe i w dobrym stanie, więc nic tylko sadzić. Mamy kilka krzewów borówki amerykańskiej i oczywiście z mojej inicjatywy dwa krzewy ozdobne. Leszek to do tego mojego ozdobnego ogródka podchodzi z pewnym dystansem, on jednak bardziej praktycznie patrzy na życie. Jak nie można czegoś zjeść, to po co sobie tym zawracać głowę?

100_4224

Teraz jest właśnie najlepsza pora na sadzenie krzewów, więc do roboty! Mój złotokap i wiciokrzew znajdą oczywiście dobre miejsce na mojej barwnej rabacie. Borówka będzie posadzona w jednym szpalerze przy innych krzewach owocowych. Leszek już nawiózł torfu, żeby dać jej jak najlepsze podłoże, gdyż borówka lubi kwaśną ziemię.

Dobrze jest też w tych dniach sadzić i dzielić byliny, które zakwitną latem i jesienią. Moja babcia była w tym mistrzynią- byliny od niej, bujnie rosną mi do dziś. Podam wam ten sekret, jak to najlepiej zrobić krok po kroku:

  1. Najpierw babcia okopywała roślinę, to znaczy odkrajała ją szpadlem naokoło od reszty roślin i delikatnie z bryłą ziemi wyjmowała, robiąc dużą dziurę w  tym miejscu, którą trzeba było zasypać.
  2. Następnie przygotowywała miejsce, na którym miała być roślinka posadzona: ziemia musiała tam być przekopana, chwasty usunięte, dawała też trochę obornika, ale z powodzeniem można dać inny zbilansowany nawóz uniwersalny.
  3. Teraz bryłę z rośliną dzieliła na mniejsze kawałki i przeglądała korzenie, czy nie trzeba usunąć z nich obumarłych części.
  4. W przygotowane podłoże wsadzała roślinę, na taką głębokość na jakiej pierwotnie rosła. Zostawiała też trochę miejsca, żeby bylinka mogła się swobodnie rozrastać.
  5. Teraz już tylko zostało podlewanie.

100_4226100_4227

Byliny mojej babci zdobiły ogród do późnej jesieni.

, , , , ,

Comments are closed.